Tak wygląda praca managera gwiazd. "Skolim nie da się zamknąć w schematach"

2026-02-06 12:52

Skolim jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych marek w Polsce. Jak sam zaznacza, to nie jest tylko jego zasługa, ale również rodziny i oczywiście managementu. Manager Konrada opowiedział wprost, jak wygląda jego praca i jakie ma marzenie na 2026 rok. Największe dotyczy... Skolima

Skolim i Wojciech Woner

i

Autor: Instagram Wojciech Woner/ AKPA

Skolim w wielu rozmowach zaznacza, że muzyka jest dla niego najważniejsza, a otoczka kariery to nie tylko zasługa jego i rodziny, ale również sprawnego managera. To Wojciech Woner z żoną pilnują grafików koncertów. Dopinają na miejscu wiele szczegółów. Dbają też o zespół. Od ponad 16 lat działają nie tylko na rynku muzycznym, ale i sportowym. 

Wojciech Woner i jego praca 

Wojciech Woner w rozmowie z VOX FM już wcześniej opowiedział, jak wygląda organizacja koncertów Skolima. Jak wprost zaznaczał - nie czekają na telefony, dzwonią też pierwsi. Dogrywają szczegóły koncertów nie tylko od lokalizacji czy finansów, ale również transportu czy obsługi całego zespołu. Często dbają o to, aby Skolim z ekipą mieli wszystko, co najlepsze. Wojciech Woner ma również innych podopiecznych, w tym sportowców. Razem z żoną wszystko godzą. W rozmowie z VOX FM opowiedział o szczegółach swojej pracy. 

Miuosh, jakiego nie znacie. Nagle wypalił o Skolimie!

- Musieliśmy sobie wszystko poukładać. Mamy sporo podopiecznych, więc logistyka jest kluczowa. Co jest najtrudniejsze? Moje motto brzmi: „moja praca jest zabawą, a zabawa pracą”. Dlatego, co może zabrzmieć zabawnie, najtrudniejsze są okresy, kiedy odpoczywamy. Przyzwyczailiśmy się do naszej „pracozabawy”. Dla nas każdy dzień to szczęście. Jest to trudne fizycznie, ale satysfakcja jest ogromna. Managementem zajmujemy się wspólnie z żoną od 2010 roku. Robimy to wspólnie. Dzięki niej mogę zrobić o wiele więcej rzeczy, ponieważ zawsze pomoże - powiedział Woner. 

Największe marzenia managera Skolima 

Postanowiliśmy zapytać Wojciecha Wonera, jakie ma największe muzyczne marzenia. 

- Obcowanie z Konradem to spełnienie moich marzeń. Zawsze chciałem pracować z kimś takim. Mamy wiele wspólnych cech, a najważniejszą z nich jest ambicja – tu jesteśmy jak bracia. Mimo różnicy wieku, mamy podobne flow, motywację i pociąg do pracy. To, co robimy od lat, jest niewiarygodne - opowiadał Woner. 

Jak zaznaczył, mają wielkie plany koncertowe, w tym na 10-lecie działalności Skolima. 

- Jednym z naszych wielkich marzeń jest organizacja 10-lecia Skolima i „koronacja Króla” w ramach trasy koncertowej. Dwa kolejne to indywidualny koncert Skolima na Stadionie Narodowym oraz nagranie utworu z czołową gwiazdą światowej sceny muzycznej. Pracujemy nad tym. Generalnie my to zrobimy, bo dla nas nie ma rzeczy niemożliwych - powiedział Woner. 

Inne jego marzenie dotyczy powszechności dostępu do muzyki Skolima. Wojciech Woner zaznaczał, że chciałby, aby jego podopieczny był puszczany w różnych stacjach radiowych. Obecnie wiele z nich się z tym wstrzymuje. 

- Zarówno my, jak i wiele osób z branży twierdzimy, że muzyka Konrada jest mocno połączona z popem i rapem. Nie ma to nic wspólnego z gatunkiem, który kiedyś reprezentowaliśmy. Zderzamy się ze ścianą, jeśli chodzi o niektóre rozgłośnie. Niektórzy grają bezpieczne piosenki, a Skolim nie da się zamknąć w znanych schematach. Jesteśmy lojalni wobec swoich fanów i dzięki temu, że jesteśmy sobą, dominujemy na tym rynku. Na takim blokowaniu cierpi cała muzyka, powiedzmy to wprost - powiedział Woner.