Zamieszanie w "Farmie". Widzowie podzieleni po decyzji Andrzeja. Jedni o honorze; drudzy o grze

2026-02-19 9:04

Nowy sezon "Farmy" od samego początku wywołuje ogromne poruszenie. Nic dziwnego - w każdym odcinku uczestniczy raczą nas mniejszymi lub większymi konfliktami. Nikt się nie spodziewał tego, co może zrobić Andrzej. Podzielił on widzów w mediach społecznościowych. O co dokładnie chodzi? Czy Andrzej powinien czuć się winny?

Farma - na czym to polega? 

Program „Farma”, który jest polską wersją szwedzkiego formatu „The Farm”, to reality show nadawane przez Polsat od stycznia 2022 roku.

Wybrani w castingu uczestnicy przenoszą się do gospodarstwa rolnego, gdzie muszą zrezygnować z dotychczasowych wygód. Są odcięci od świata i pozbawieni dostępu do prądu, bieżącej wody oraz internetu. Ich codzienne zadania polegają na dbaniu o zwierzęta (takie jak krowy, kozy czy drób) i uprawianiu ziemi, by zdobyć jedzenie. Co tydzień z programu odpada jeden uczestnik, a główną nagrodą w finale jest tytuł „Super Farmera”, pieniądze oraz statuetka „Złotych Wideł”.

Prowadzącymi program są siostry Krawczyńskie, czyli siostry ADiHD, a także Marcelina Zawadzka, która wróciła po przerwie macierzyńskiej.

Farma 5: Andrzej podjął decyzję. Wyzwał uczestnika do pojedynku 

Andrzej wszedł z przytupem na Farmę, choć początkowo farmerem nie został. Przed wejściem podzielono nowych uczestników na drużyny. W związku z tym, że czerwona wygrała, dostała jednocześnie przywilej, ale i karę. Jeden z nowych przyszłych farmerów musiał wziąć udział w pojedynku na Herosa, jednocześnie wybierając sobie przeciwnika z drugiej grupy. Ten, kto przegrał - odpadał. Heros za to zostawał pełnoprawnym farmerem. Andrzej chciał się zachować honorowo wobec dziewczyn i postanowił, że to on powalczy w konkurencji. Miał jednak problem kogo wybrać - zachować się honorowo i postawić na jednego z chłopaków, czy może wybrać słabszą i przeziębioną Wanesę. Jak zaznaczał, marudzenie dziewczyny oraz jej niechęć do pobytu na Farmie tylko go utwierdziła w decyzji. 

- To nie jest moment na ryzykowanie. Trzeba podejmować proste decyzje, które nie zaszkodzą - powiedział Andrzej. 

Bandi zwycięzcą "Farma 4". Na co wyda nagrodę?

Wywołało to spore oburzenie wśród uczestników, którzy uważali, że mężczyzna zachował się niehonorowo. Ci manifestując swój pogląd, podczas konkurencji kibicowali tylko dziewczynie. Ona jednak odpadła. Gdy Andrzej został pełnoprawnym farmerem, reszta dalej komentowała jego podejście i wszyscy zgodnie stwierdzili, że mężczyzna jest typowym graczem. 

Czy decyzja Andrzeja była słuszna? 

Internauci nie ukrywają swojego oburzenia, ale i poparcia dla Farmera. Są niezwykle podzieleni, co widać po licznych komentarzach w mediach społecznościowych. Jakie argumenty padają?

Przeciwko Andrzejowi głównie pojawiały się argumenty typu, że mężczyzna zachował się niehonorowo. 

- Specjalnie postawił na słabszą dziewczynę, żeby wygrać. Honoru tam nie ma - napisała jedna z internautek. 

Internauci zgodnie orzekli, że to pokazuje, iż dla Andrzeja głównie liczy się gra. Nie skupia się na rozwoju całej Farmy, tylko stawia swoje cele ponad wszystko. Nie kryli zaskoczenia wyborem Wanesy.

Co ciekawe, tyle samo osób... poparło decyzję Andrzeja. Pojawiło się sporo komentarzy zarzucających innym hipokryzję. 

- Niektórzy zapominają, że to gra. W poprzednich edycjach uczestnicy postępowali tak samo i nie było takiej krytyki jak jest teraz na Andrzeja. Zrobilibyście dosłownie to samo co on, a wytykacie go palcami - napisał jeden z internautów na Facebooku. 

Inni dodali, że sama Wanesa wprost pokazywała swoją niechęć do programu i potrzebę powrotu do domu. Jak zdradziła, przytłoczyły ją zastane warunki, bo oczekiwała jednak czegoś innego.