Spis treści
- Reprezentacja USA przypisała sobie tytuł najlepszej drużyny globu jeszcze przed startem rozgrywek.
- Wszystko za sprawą głośnego spotu telewizji FOX Sports, w którym Christian Pulisic zapewnia swojej drużynie zwycięstwo nad Canarinhos.
- Krótkie wideo wywołało w sieci ogromną dyskusję, promując nadchodzące mistrzostwa, które mają pobić dotychczasowe rekordy.
- Materiał wideo zdradza również szczegóły rewolucyjnych zmian zaplanowanych na kolejny czempionat.
Choć do amerykańsko-kanadyjsko-meksykańskich mistrzostw świata w 2026 roku pozostało ponad miesiąc, gospodarze już teraz podgrzewają atmosferę. Telewizja FOX Sports wypuściła materiał promocyjny, który ukazuje wymarzoną sytuację dla wszystkich kibiców ze Stanów Zjednoczonych. Zegar na stadionie wskazuje ostatnie minuty doliczonego czasu gry w finale z potężną Brazylią, a na tablicy widnieje remis 2:2. W tym momencie do rzutu rożnego podchodzi największa gwiazda amerykańskiej kadry, Christian Pulisic, a rozwój wydarzeń całkowicie zaskakuje widzów.
Przeczytaj także: Jan Tomaszewski zaliczył wpadkę na maturze. Co się stało?
Christian Pulisic strzela gola Brazylii. Wideo hitem sieci
Na opublikowanym nagraniu widzimy, jak amerykański napastnik posyła idealnie podkręconą piłkę prosto z narożnika boiska do bramki. Brazylijski golkiper nie ma najmniejszych szans na skuteczną interwencję, co wywołuje absolutny szał radości na trybunach. Zwycięskie trafienie na 3:2 w 96. minucie zapewnia Stanom Zjednoczonym upragniony puchar. Mimo że cała sytuacja jest wyłącznie wyreżyserowaną wizją, reklama błyskawicznie obiegła media społecznościowe, prowokując setki komentarzy. Amerykanie udowadniają tym samym, że mają ogromne ambicje i otwarcie celują w najwyższe trofea.
Zobacz też: Legia Kosz wygrała 90:85 z MKS Dąbrową Górniczą. To kolejny sukces w Orlen Basket Lidze
Rewolucja na mistrzostwach świata 2026. Znamy szczegóły
Przyszły turniej zapisze się w historii futbolu z kilku kluczowych powodów. Organizację wydarzenia powierzono po raz pierwszy aż trzem państwom, a na boiskach zobaczymy bezprecedensową liczbę 48 reprezentacji narodowych. Zupełnie inaczej będzie wyglądał również system rozgrywek, ponieważ uczestnicy zostaną przypisani do dwunastu czterozespołowych grup. Do fazy pucharowej, startującej od etapu 1/16 finału, dostaną się po dwie najsilniejsze ekipy z każdej grupy oraz osiem najlepszych drużyn sklasyfikowanych na trzecich miejscach. Taki system sprawia, że fani obejrzą łącznie 104 spotkania, a cała impreza rozciągnie się do 39 dni. Kibice zza oceanu sygnalizują pełną gotowość na to piłkarskie widowisko. Od ponad miesiąca oficjalnie wiadomo jednak, że w zmaganiach nie weźmie udziału reprezentacja Polski.