- Odeszła zaledwie 23-letnia Dominika Elischerova.
- Znana z gal Clash MMA Czeszka zginęła w tragicznym wypadku, do którego doszło w Tajlandii.
- Zawodniczka wpadła pod koła ciężarówki. Świat freak-fightów nie kryje smutku i szoku.
Nie żyje Dominika Elischerova, gwiazda Clash MMA. Tragiczny wypadek w Tajlandii
Wiadomość o śmierci młodej zawodniczki, Dominiki Elischerovej, głęboko wstrząsnęła środowiskiem mieszanych sztuk walki. Dramat rozegrał się w Tajlandii, gdzie Czeszka łączyła wypoczynek z mocnymi treningami. Choć miejscowe służby wciąż badają okoliczności zdarzenia, ujawniono, że 23-latka została potrącona przez samochód ciężarowy, gdy jechała na kolejne zajęcia. Odniesione rany okazały się zabójcze.
Dramat kadry Jana Urbana przed barażami. Z Włoch nadeszły najgorsze wieści
Dominika Elischerova była jedną z bardziej rozpoznawalnych twarzy na scenie czeskich freak-fightów. Młoda kobieta zyskała ogromną rzeszę fanów dzięki swojemu zawziętemu charakterowi i przebojowości. Działała nie tylko jako zawodniczka, ale również prezenterka pod szyldem federacji Clash MMA. Jej profil na Instagramie przyciągnął ponad 360 tysięcy obserwujących! O trwającej dramatycznej walce po potrąceniu informowali na bieżąco członkowie jej rodziny i bliscy.
"Reanimują ją po raz piąty, a może nawet i szósty. To poważna sprawa. Szukamy sposobu, żeby sprowadzić lekarzy z Bangkoku"
– przekazywała za pośrednictwem mediów społecznościowych matka zawodniczki, dając do zrozumienia, że personel na miejscu może nie posiadać odpowiednich kompetencji. Ostatecznie wysiłki okazały się daremne – życia Miny nie zdołano uratować.
"Już nigdy w życiu nie polecę do Tajlandii, nigdy. Lekarze dosłownie widzą, że ktoś walczy o życie, a śmieją się, na wszystko mają czas i spokój"
– napisał z oburzeniem znajomy zmarłej 23-latki, którego słowa zacytował portal blesk.cz.
Organizacja Clash MMA, z którą Dominika była blisko związana, pogrążyła się w głębokim smutku. Przedstawiciele federacji zamieścili w internecie poruszające słowa pożegnania.
Słynna gimnastyczka nową Pamelą Anderson! Wskoczyła w kostiumik i ogłosiła
"To rozdziera nasze serca. Odeszła nasza zawodniczka, prezenterka, przyjaciółka i przede wszystkim część naszej rodziny. Mamy nadzieję, że patrzysz na nas z góry i nadal będziesz nad nami czuwać. Twój śmiech, pozytywna energia i bojowość nigdy nie zostaną zapomniane"
– czytamy we wpisie dedykowanym Czeszce.