W piątkowy poranek na torze Imola rozpoczęły się oficjalne treningi przed niedzielnym wyścigiem 6h Imola, inaugurującym sezon 2026 FIA World Endurance Championship. W stawce Hypercar na czele znalazła się załoga Ferrari AF Corse z numerem 83, w której pierwszą część sesji przejechał Robert Kubica.
Kubica najszybszy w pierwszym treningu 6h Imola
Polak wsiadł do samochodu AF Corse jako pierwszy kierowca i bardzo szybko narzucił wysokie tempo. Już po kilku minutach na tablicy wyników przy nazwisku Kubicy pojawił się czas 1:31.739, który ostatecznie pozostał najlepszym wynikiem całego porannego treningu.
Minimalnie wolniejsza okazała się fabryczna załoga Ferrari z numerem 50 w składzie Fuoco-Molina-Nielsen, tracąc zaledwie 0,023 s. Trzecie miejsce zajęła kolejna ekipa z Maranello - Pier Guidi-Calado-Giovinazzi, co dało potrójne prowadzenie Ferrari w pierwszej oficjalnej sesji sezonu.
Charakterystyka technicznej Imoli od lat sprzyja prototypowi Ferrari 499P i piątkowy trening tylko to potwierdził. Według SportoweFakty imponujące czasy włoskich aut są jasnym sygnałem, że w niedzielnym wyścigu Robert Kubica powinien liczyć się w walce o zwycięstwo.
Pierwsza sesja przebiegła spokojnie, bez czerwonych flag. Kierowcy w pełni wykorzystali dostępny czas, przerywany jedynie krótkimi okresami żółtych flag, gdy sędziowie porządkowi zabezpieczali tor. Kubica rozpoczął dzień od krótszych, szybkich przejazdów, a następnie przeszedł na dłuższe stinty, zanim w samochodzie pojawił się jego partner Yifei Ye.
Ferrari AF Corse z numerem 83 i rola Kubicy w sezonie 2026
W sezonie 2026 FIA WEC Robert Kubica ponownie reprezentuje ekipę AF Corse w klasie Hypercar. Jego samochód Ferrari z numerem 83 współdzielą z nim Chińczyk Yifei Ye oraz Brytyjczyk Phil Hanson. Jak przypomina Polsat Sport, ten sam samochód w poprzednim sezonie zajął drugie miejsce w klasyfikacji prototypów, a przede wszystkim wygrał legendarny wyścig 24h Le Mans.
Imola jest dla Ferrari domowym torem i pierwszym przystankiem w bogatym kalendarzu FIA WEC 2026. Stawka Hypercar liczy w tym roku kilkanaście fabrycznych projektów. Oprócz Ferrari w walce o najwyższe pozycje biorą udział między innymi Toyota, Peugeot, Cadillac, BMW, Alpine, Aston Martin oraz debiutujący w tej klasie Genesis. W takich realiach tak mocny start Kubicy i AF Corse jest istotnym sygnałem dla rywali przed kolejnymi rundami mistrzostw.
Sezon FIA WEC z Kubicą szeroko dostępny. Gdzie oglądać wyścigi?
Mocne wejście Roberta Kubicy w weekend na Imoli zbiega się z bardzo dobrymi informacjami dla polskich kibiców, jeśli chodzi o transmisje całego sezonu FIA WEC. Nowy cykl długodystansowych mistrzostw świata będzie w Polsce pokazywany równolegle w Eurosporcie oraz w kanałach Polsat Sport.
Po tym jak w lutym Warner Bros. Discovery Sports Europe zapewnił sobie pełne prawa do FIA WEC aż do 2030 roku, w tym do 24h Le Mans, Telewizja Polsat poinformowała przed 6h Imola, że pokaże 7 rund sezonu 2026 - razem z kwalifikacjami. Chodzi o wszystkie wyścigi oprócz Le Mans, które pozostanie wyłącznością Eurosportu, HBO Max i Playera.
Sobotnie kwalifikacje na Imoli kibice obejrzą od godz. 14:25 w Polsat Sport Fight, a niedzielny wyścig od godz. 13:00 w Polsat Sport 2, z dodatkowymi transmisjami w innych kanałach grupy. Równolegle relację z 6h Imola będzie można śledzić w Eurosporcie 2, a także w streamingu w serwisach HBO Max i Player.
Na kanałach Polsat Sport rywalizację w FIA WEC komentować będą Andrzej Borowczyk i Krystian Sobierajski, a po każdej rundzie emitowany będzie magazyn podsumowujący najważniejsze wydarzenia z toru. To istotna zmiana na polskim rynku, bo wszystko wskazuje na to, że w tym roku Eleven Sports nie pokaże już wyścigów WEC na żywo.
Kubica znów w centrum uwagi świata motorsportu
Silna forma już w pierwszym treningu na Imoli oraz rekordowa dostępność transmisji FIA WEC sprawiają, że sezon 2026 zapowiada się dla Roberta Kubicy wyjątkowo interesująco. Polak nie tylko pozostaje jedną z głównych gwiazd jednej z najszybciej rozwijających się serii wyścigowych na świecie, ale jest też mocnym kandydatem do walki o kolejne sukcesy na czele klasy Hypercar.
Pierwsze okrążenia na Imoli pokazały, że Ferrari 499P nadal znakomicie współgra z wymagającą nitką włoskiego toru, a Kubica wciąż potrafi maksymalnie wykorzystać potencjał prototypu. Przed kibicami pozostaje więc najważniejsze pytanie tego weekendu: czy świetne otwarcie w treningu przełoży się na podium lub zwycięstwo w niedzielnym 6h Imola.