Będzie nowy premier na wiosnę 2026? Jest komentarz Sławomira Ćwika

2026-01-26 8:37

Gościem Marka Balawajdera w Porannym Ringu na antenie Radia VOX FM oraz kanale Youtube Super Ring był poseł Polski 2050, Sławomir Ćwik. Polityk odniósł się do jednej z popularniejszych informacji z poprzedniego tygodnia, jakoby na wiosnę 2026 Polska miałaby mieć nowego premiera. Nie krył swojego zaskoczenia

SŁAWOMIR ĆWIK

i

Autor: Super Ring/ Youtube

Przemysław Czarnek o nowym premierze w Polsce 

W rozmowie z "wpolityce.pl" Przemysław Czarnek skomentował doniesienia o rzekomych obawach w Koalicji Obywatelskiej i Lewicy, że Polska 2050 mogłaby zawrzeć porozumienie z Prawem i Sprawiedliwością. Polityk odpowiedział wprost, iż "nie jest od tego daleko". Według byłego ministra wielu polityków tamtej partii chętnie by wykorzystała szansę i możliwości, jakie dałaby taka koalicja i ewentualna szybsza zmiana władzy. Polityk PiS wprost zaznaczył, że jest jeden scenariusz. 

- Na stole jest także scenariusz układu z PiS i teki premiera dla Pełczyńskiej-Nałęcz. Nie będę wskazywał żadnych imion i nazwisk, bo to nie ma najmniejszego sensu w tym momencie. Od dawna jednak mam nadzieję, że jest w Polsce 2050 kilkanaście osób, które myślą o tym, jak zastopować rządy Donalda Tuska i obrać dobry kurs. Mam ogromną nadzieję, że podobny scenariusz jest przynajmniej rozpatrywany przez część posłów Polski 2050, którzy jak będą tkwić w tym rządzie przez następne blisko dwa lata, to doprowadzą siebie do ruiny, a przede wszystkim Polskę doprowadzą do ruiny -  powiedział Czarnek  dla wpolityce.pl

CO DALEJ Z POLSKĄ 2050? BUCZYŃSKA: HOŁOWNIA POWINIEN WRÓCIĆ!

Nie ukrywa, że PiS jest gotowy na różne możliwości i Jarosław Kaczyński wszystkie ma już przeanalizowane. 

Poseł Polska 2050 o "nowym premierze" 

Sławomir Ćwik, poseł 2050 nie ukrywał swojego zaskoczenia doniesieniami o pomyśle Przemysławie Czarnka, ale jednocześnie uśmiechał się, bo jak się okazało, politycy jego partii doskonale o wszystkim wiedzą. 

- Uśmiecham się od początku pytania, bo dla mnie to baśnie czarnkowe. Czarnek może sobie marzyć o takich wariantach. Nie ma żadnych przesłanek, aby takie scenariusze kreślić [...] Ten wariant nie jest przez nas brany pod uwagę. Nie to obiecywaliśmy naszym wyborcom. PIS ma się z czego rozliczyć. Niech na tym Czarnek się skupi, żeby osoby, które popełniły przestępstwa, poniosły odpowiedzialność za swoje czyny i dopiero wtedy PIS będzie partią, z którą będzie można rozmawiać o koalicjach. Ale obawiam się, że patrząc na ich postawę... sporo czasu upłynie, zanim to będzie możliwe. Dlatego tego scenariusza nie bierzemy pod uwagę  - powiedział. 

Jednocześnie jak zaznacza, priorytetem Polski 2025 są wybory wewnętrzne w ich partii, które mają się odbyć pod koniec stycznia 2026.