Spis treści
Co działo się w 4. odcinku "Sanatorium miłości"?
Czwarta odsłona "Sanatorium miłości" zakończyła się odejściem Barbary. Kobieta od samego początku wzbudzała skrajne emocje i nierzadko denerwowała pozostałych kuracjuszy. Po szczerej konfrontacji z grupą i stanowczej interwencji prowadzącej, Marty Manowskiej, uczestniczka spakowała swoje rzeczy i wyjechała. Jej rezygnacja odbiła się szerokim echem, jednak pozostali zgodnie stwierdzili, że nie odczują jej braku. Największą ulgę poczuła Lilla, z którą Barbara dzieliła pokój.
Więcej dowiesz się tutaj: Awantura w "Sanatorium miłości". Jedna z uczestniczek musiała natychmiast opuścić program
Z zapowiedzi pokazanej pod koniec 4. odcinka dowiedzieliśmy się, że wakat po Barbarze natychmiast zostanie obsadzony. Nowa kuracjuszka zadebiutuje w odcinku zaplanowanym na Poniedziałek Wielkanocny. Widzowie z pewnością będą z zapartym tchem obserwować, jak nowa osoba wpłynie na dynamikę grupy i z kim uda jej się nawiązać nić porozumienia.
Nie przegap: Tata Pawła z "Sanatorium Miłości" walczył w II wojnie światowej. Uratowała go... czapka
Zmiana w emisji "Sanatorium miłości"
Przedstawiciele TVP uspokajają, że to tylko jednorazowa zmiana. Po świętach program wróci na swoje stałe miejsce w niedzielnej ramówce. Fani "Sanatorium miłości" będą mogli znów regularnie śledzić miłosne zmagania seniorów.
Przeczytaj także: Jaka jest naprawdę Marta Manowska? Uczestnik "Sanatorium miłości" szczerze o prowadzącej
Świąteczne niespodzianki w TVP
W wielkanocną niedzielę nie zobaczymy nowego odcinka "Sanatorium miłości". Stacja przygotowała za to gratkę dla widzów innego hitu – "Rolnik szuka żony". Zostanie wyemitowany tzw. odcinek zerowy, w którym zaprezentowane zostaną sylwetki uczestników 13. edycji show.
Święta Wielkanocne z TVP zapowiadają się niezwykle interesująco.