Co powiedziała Iga Świątek po porażce ze Switoliną? Dziennikarz stał tuż obok

2026-05-15 8:03

Iga Świątek zakończyła rywalizację w turnieju WTA w Rzymie na półfinale, w którym musiała uznać wyższość Eliny Switoliny. Polka przegrała z Ukrainką 4:6, 6:2, 2:6. Mimo tej porażki zawodniczka z Raszyna pokazała we Włoszech dobrą grę. Polski dziennikarz przebywał blisko Igi Świątek po starciu ze Switoliną i ujawnił, jak tenisistka skomentowała swój występ.

Iga Świątek

i

Autor: Michał Ch/ Canva.com

Iga Świątek zatrzymana w półfinale turnieju WTA w Rzymie

Iga Świątek zakończyła zmagania w rzymskim turnieju WTA na półfinale. Lepsza od niej po zaciętym spotkaniu okazała się Elina Switolina, zwyciężając 6:4, 2:6, 6:2. Mimo braku awansu do finału, reprezentantka Polski udowodniła świetną dyspozycję na włoskich kortach, z czym w poprzednich startach bywało różnie. W drodze do półfinału Raszynianka pokonała między innymi Jessicę Pegulę (imponujące 6:1, 6:2 w ćwierćfinale), a wcześniej wyeliminowała Naomi Osakę, Elisabett Cocciaretto i Caty McNally. Po turnieju Iga Świątek stwierdziła, że jej gra to zauważalny progres w odniesieniu do wcześniejszych imprez i podkreśliła radość, jaką sprawia jej rywalizacja.

Iga Świątek przerywa milczenie w sprawie zdrowia. Zdradza, co dalej po dramacie w Madrycie

Iga Świątek po meczu z Eliną Switoliną w Rzymie. Dziennikarz słyszał komentarz

Dziennikarz Dominik Senkowski z serwisu Sport.pl znajdował się niedaleko polskiej tenisistki po przegranym meczu z Ukrainką. Słyszał on wypowiedź Igi Świątek, jakiej udzieliła w mix zonie Maciejowi Łuczakowi z Canal+ Sport.

"Patrząc z perspektywy tego jak się czułam choćby w USA, to turniej w Rzymie to dla mnie krok do przodu. Wiadomo, że chcę więcej, ale wciąż sprawiało mi przyjemność granie w tenisa. A to nie tak oczywiste i nie powinno się brać jako pewnik"

Obecnie uwaga polskiej tenisistki przenosi się na paryski Roland Garros. W ubiegłym sezonie we French Open Świątek zameldowała się w półfinale, gdzie przegrała z Aryną Sabalenką. 

Jim Courier bez ogródek o Idze Świątek i Hubercie Hurkaczu przed Australian Open