Fatalne wieści dla reprezentacji Polski. Po wpadce w barażach, awans na Euro 2028 to będzie droga przez mękę

2026-04-02 17:30

Reprezentacja Polski ostatecznie straciła szanse na wyjazd na mistrzostwa świata w 2026 roku. Porażka w barażach to potężny cios dla krajowego futbolu, jednak na horyzoncie pojawiają się kolejne problemy. Widmo braku awansu wisi również nad Euro 2028. Europejska centrala piłkarska ogłosiła nowe, niezwykle skomplikowane zasady eliminacji, które mocno utrudnią zadanie Biało-Czerwonym.

Jan Urban

i

Autor: Szyszka Przemysław / Super Express

Zmiany w eliminacjach do Euro 2028. UEFA stawia trudne warunki reprezentacji Polski

Kibice reprezentacji Polski wciąż nie mogą pogodzić się z dramatyczną porażką w finale baraży o mistrzostwa świata. Choć Biało-Czerwoni prezentowali się lepiej na boisku, ostatecznie musieli uznać wyższość Szwedów. O ostatecznym wyniku przesądziły rażące błędy w defensywie oraz bezlitosna skuteczność ekipy Trzech Koron. Nie da się ukryć, że w kluczowych momentach sędzia spotkania również nie ułatwiał nam zadania. Zespół musi jednak odciąć się od przeszłości i przenieść uwagę na nadchodzącą kampanię w Lidze Narodów. Tam czekają nas starcia ze Szwecją, Rumunią oraz Bośnią i Hercegowiną. Prawdziwe schody zaczną się jednak w kontekście walki o Euro 2028. Mistrzostwa Starego Kontynentu zorganizują wspólnie Anglia, Szkocja, Walia oraz Irlandia. Co istotne, po raz pierwszy w dziejach Euro gospodarze turnieju nie otrzymali gwarancji udziału i muszą wywalczyć awans na boisku. Taka decyzja UEFA komplikuje sytuację. 

Afera po meczu Szwecja - Polska. Internauci domagają się interwencji FIFA

Galeria: Powrót kadry ze Szwecji

Nowe zasady kwalifikacji na mistrzostwa Europy 2028. Skomplikowana sytuacja wicemistrzów grup

Zgodnie z wytycznymi europejskiej federacji, drużyny narodowe zostaną rozlosowane do dwunastu grup, liczących po cztery lub pięć ekip. Przepustkę na turniej zagwarantują sobie zwycięzcy poszczególnych zestawień. Polska często kończyła eliminacje na drugiej lokacie, co w nowych realiach zwiastuje ogromne kłopoty. Okazuje się, że bezpośredni awans wywalczy zaledwie ośmiu z dwunastu wiceliderów, z pominięciem stresujących baraży. Do zagospodarowania pozostaną wówczas tylko cztery bilety na mistrzostwa. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że dwa z nich zarezerwowano dla najwyżej sklasyfikowanych gospodarzy, którym nie powiodło się w fazie grupowej. Zależnie od wyników organizatorów, pula miejsc barażowych może ulec zmianie. W dodatkowych meczach o awans zmierzą się wiceliderzy grup oraz zwycięzcy poszczególnych dywizji Ligi Narodów z sezonu 2026/27, którym nie udało się przebrnąć przez tradycyjne kwalifikacje. Cały ten system przypomina prawdziwą łamigłówkę, a przed reprezentacją Polski rysuje się niezwykle trudne wyzwanie.

Polska – Szwecja. Jan Tomaszewski grzmi po porażce