- Katalończycy pożegnali się z tegoroczną edycją piłkarskiej Ligi Mistrzów już na etapie ćwierćfinałów.
- Triumf 2:1 w rewanżowym starciu z Atletico Madryt nie zniwelował strat z pierwszego pojedynku, w którym padł wynik 0:2.
- W nocy Robert Lewandowski opublikował poruszający wpis, przyznając że rozczarowanie po spotkaniu jest ogromne.
Nocny wpis Roberta Lewandowskiego wywołał poruszenie wśród kibiców
Piłkarze FC Barcelony nie zdołali odwrócić losów rywalizacji z Atletico Madryt po dwubramkowej porażce w pierwszym starciu. Zespół ruszył do huraganowych ataków, co zaowocowało dwoma trafieniami w ciągu 25 minut i chwilowym wyrównaniem wyniku dwumeczu. Niestety, w 31. minucie Ademola Lookman zdobył bramkę, która przekreśliła szanse Katalończyków. Pomimo porażki 1:2 w rewanżu, to Madrytczycy cieszyli się z awansu do półfinału Champions League. Tym samym "Duma Katalonii" zmuszona jest odłożyć plany podboju Europy na kolejny sezon. W gonitwie za upragnionym rezultatem nie zdołał pomóc Robert Lewandowski, który początkowo obserwował wydarzenia boiskowe z perspektywy ławki rezerwowych.
Brat żegna zmarłego Jacka Magierę. Tomasz Lis skomentował ten wpis kilkoma słowami
Polski snajper pojawił się na placu gry w 68. minucie, jednak nie zdołał odmienić przebiegu rywalizacji. Katalońska prasa chłodno oceniła występ doświadczonego napastnika. Dziennikarze gazety „Sport” wystawili mu notę „5” w dziesięciostopniowej skali, argumentując to wprost:
„Wszedł, by zwiększyć skuteczność i przełożyć przewagę na bramki. Jego obecność niewiele wniosła. Oddał tylko jedno uderzenie głową, które okazało się zbyt słabe”
Podobnie jak pozostali zawodnicy hiszpańskiego giganta, polski napastnik był całkowicie zdruzgotany po usłyszeniu końcowego gwizdka arbitra. Za pośrednictwem mediów społecznościowych opublikował w nocy gorzki komentarz podsumowujący to spotkanie.
„Walczyliśmy. Wierzyliśmy. Daliśmy z siebie wszystko. Nie o takim zakończeniu marzyliśmy i to boli bardziej niż można wyrazić słowami. Dziękuję za wasze wsparcie”
Niewykluczone, że dla polskiego napastnika była to ostatnia okazja na triumf w Lidze Mistrzów w barwach "Dumy Katalonii". Z końcem trwającego sezonu wygasa umowa niespełna 38-letniego zawodnika, a jego dalsza kariera pozostaje wielką niewiadomą. Fani postanowili wykorzystać ten emocjonalny moment, by w komentarzach prosić idola o pozostanie w drużynie na kolejny rok.
„Robert, proszę jeszcze jeden sezon. Zasługujesz na Ligę Mistrzów w barwach Barcelony. Jesteś naszą legendą i zasługujesz na to, Robert…” - czytamy w komentarzach.
Przyszłość lidera polskiej kadry narodowej powinna wyklarować się na przestrzeni nadchodzących tygodni. Podopiecznym Hansiego Flicka do końca sezonu pozostała już wyłącznie rywalizacja na krajowym podwórku o mistrzostwo Hiszpanii.
