Artur Soboń w Porannym Ringu. Dlaczego Polska gromadzi rezerwy w złocie?

2026-01-28 8:30

Gościem Marka Balawajdera w Porannym Ringu na antenie Radia VOX FM oraz kanale Youtube Super Ring był Artur Soboń, członek zarządu Narodowego Banku Polskiego. Ekspert wprost wyjaśnił, dlaczego Polska w ogóle gromadzi rezerwy w złocie oraz co z tematem obniżenia stóp procentowych.

Artur Soboń

i

Autor: Super Ring Artur Soboń, członek zarządu NBP, w ciemnym garniturze i okularach, podczas wywiadu. Energicznie gestykuluje dłońmi, opowiadając o planach banku dotyczących rezerw złota i stóp procentowych. Więcej informacji na ten temat znajdziesz na Super Biznes.

Dlaczego Polska zbiera złoto? 

Artur Soboń nie ukrywa, że Polska w porównaniu do innych państw Unii Europejskiej ma i tak małe rezerwy złota. O wiele większe mają Niemcy, Francja czy Włochy, gdzie około 80% rezerw to właśnie złoto. Polska obecnie ma około 550 ton złota, ich celem obecnie jest 700. Nie wiadomo, kiedy NBP to osiągnie. 

- Nie chcemy stawiać sobie na razie jakiejś procentowej granicy, ceny złota rosną [...] Złoto przechowywane jest w skarbcu. Są w Londynie i Nowym Jorku. Są też w Polsce. To są środki bezpieczeństwa oraz techniczne zasoby. Chcemy, aby 31% było w Polsce, będziemy o tym informować [...] Dla nas kluczowe jest bezpieczeństwo i stabilność. W tle mamy oczywiście rentowność itp. Z punktu widzenia takich rezerw jak złoto, jest to rezerwa długoterminowa. To zabezpieczenie na trudne geopolitycznie czasy. Definiuje je życie. Mamy okoliczności, jakie mamy, a cena złota pokazuje, że zdaniem inwestorów nie są one stabilne. Oderwane to jest od polityki gospodarczej innych państw - powiedział ekspert. 

Co mamy z rezerw w złocie? 

FB: Złoto z czasów PRL. Te monety PRL mogą być warte fortunę

- Mamy stabilność gospodarki i bezpieczeństwo. Gdy mamy rosnące rezerwy w UE, budujemy portfel dla polskiej gospodarki. Istotnym elementem jest złoto, plus rezerwy walutowe. Ostatnia rzecz - dzięki temu jesteśmy bardziej wiarygodni jako gospodarka na całym świecie. Łatwiej wchodzić na inne rynki itp - powiedział ekspert. 

Co z kredytami? 

Członek zarządu Narodowego Banku Polskiego nie ukrywa, że trudno jemu powiedzieć, co ze stopami procentowymi, bo wpływa na to wiele czynników. Jako NBP nie chce dawać gwarancji, iż one nagle spadną i czy warto brać kredyty.

- Gospodarka działa korzystnie, po drugie kredytobiorcy są ogólnie ostroniżni do kredytów. Mimo to obecnie chętniej sięgają po nie. Mamy radę w przyszłym tygodniu i wszystko zależy od Rady Polityki Pieniężnej, czy zmniejszymy stopy procentowe. Nie ma kotwicy, kiedy będzie decyzja. Ocena roku będzie około w lutym. Przestrzeń na obniżki jest, ale musimy sprawdzić konsekwencje itp. To nie jest tak, że będzie cyk i zapowiedź. To decyzja z miesiąca na miesiąc - podsumował ekspert.