Członek Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka wprost o zamieszaniu w prawie. "Tak nie może być"

2026-03-16 8:33

Gościem Jana Wróbla w Porannym Ringu na antenie Radia VOX FM oraz kanale Youtube Super Ring był człowiek Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka - Marcin Wolny. Prawnik nie ukrywa, że "przeciętny Kowalski" musi czekać o wiele dłużej na wiele rozstrzygnięć w porównaniu do polityków. A to nie powinno mieć miejsca

Marcin Wolny

i

Autor: Super Ring/ Youtube

Chaos w wymiarze sprawiedliwości 

Przewlekłość postępowań to jeden z największych problemów polskiego wymiaru sprawiedliwości. Średni czas oczekiwania na wyrok w sądzie I instancji w sprawach cywilnych (np. gospodarczych czy rodzinnych) wydłużył się do prawie 13 miesięcy w 2024 roku, podczas gdy rok wcześniej wynosił 11,3 miesiąca. Paradoksalnie, sytuację pogorszyła duża reforma procedury z 2019 r., która miała przyspieszyć procesy – wówczas na wyrok czekało się o 3,5 miesiąca krócej niż obecnie.

Główne przyczyny to:

  • Braki kadrowe: Pod koniec 2020 roku nieobsadzonych było niemal 10% stanowisk sędziowskich, co w połączeniu z dużą liczbą spraw prowadzi do nadmiernego obciążenia sędziów.
  • Powolna cyfryzacja: W sądach wciąż dominuje papierowy obieg dokumentów, a istniejące systemy informatyczne często nie są ze sobą kompatybilne, co generuje opóźnienia.
  • Kryzys instytucjonalny: Polityczny spór o status sędziów powołanych z udziałem nowej KRS (tzw. neo-sędziów) prowadzi do chaosu prawnego i podważania wydanych wyroków.
  • Taktyki procesowe: Nierzadko same strony i ich pełnomocnicy celowo przedłużają postępowania, mnożąc wnioski i zażalenia.
  • Opinie biegłych: Długi czas oczekiwania na kluczowe dla spraw ekspertyzy, wynikający m.in. z braku specjalistów, znacząco wydłuża wiele procesów.
FB: ZIOBRO do WIĘZENIA? Polacy podzielni. To Żurek z Tuskiem będą SIEDZIEĆ! - Komentery Extra

Taki chaos nie służy obywatelom 

Jak zaznacza ekspert z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, polski wymiar sprawiedliwości jest obecnie w złym stanie, a problem okazuje się większy, niż wszystkim się wydaje.

- Jest za mało robione. Ten problem jest boku, nikt się nim nie przejmuje. Mamy szereg problemów w wymiarze sprawiedliwości i jest to adresowane w zbyt małym stopniu. A wszystko to efekt decyzji w ostatnich latach. Problem przewlekłości postępowań trwa od 2015 roku, a nie od wczoraj - powiedział Wolny.

Jak dodaje, problem z Trybunałem Konstytucyjnym zwiększa się. 

- To nie jest tak, że ten trybunał działa rzetelnie i efektywnie. Tam są skargi z 2017 roku, które dalej nie są rozpatrywane. Wnioski posłów w 2 tygodnie dostają odpowiedź, a człowiek czeka prawie 10 lat. Tak nie może być - powiedział