Wielka Rada Pięciu NATO w Europie
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz według agencji Bloomberg planuje zwołać w czerwcu w Berlinie naradę grupy E5, w skład której wejdą Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Włochy oraz Polska. W spotkaniu uczestniczyć ma również sekretarz generalny NATO Mark Rutte.
Głównym celem rozmów jest wypracowanie wspólnego pakietu propozycji pokazujących gotowość Europy do przejęcia większej odpowiedzialności za własną obronność. Działanie to ma uregulować relacje z USA i przygotować grunt pod lipcowy szczyt NATO w Ankarze. Narada odbywa się w cieniu napięć na linii Berlin–Waszyngton oraz niepewności co do planów Donalda Trumpa dotyczących wycofywania części wojsk amerykańskich z Europy i zapowiedzi wysłania dodatkowych sił do Polski.
Ekspert wprost - nie wszystko jest takie proste
Jak zaznacza profesor Grochmalski, takie utworzenie "Rady 5 NATO w Europie" ma drugie dno.
- To jest to, co zapowiedziano swego czasu. Opublikowano artykuł o tym, że sugerowano monopolizowanie przez Niemców relacje europejsko-amerykańskie. Potem powtórzono i odwołano formułę do jednego z artykułów Unii Europejskiej, który ma wyprzeć jeden z artykułów NATO o obronie i ochronie [...] Obecnie Europa w obszarze bezpieczeństwa nie ma instrumentów do odstraszania Rosji. W wymiarze bezpośrednim Niemcy i Francja mają jakiś biznes - dlatego naciskają na autonomię Europy, bo chodzi o wyparcie amerykańskiego systemu zbrojeniowego z Europy [...] Większość firmy jest obecnie rozbudowywana - powiedział ekspert.
Jak zaznacza, obecnie też poniekąd Niemcy walczą z Polską o instrumenty odstraszania Rosji przez Amerykanów. Ciągle tam toczą się batalie, a każdy dba o siebie.
- Niemcy nie są zainteresowani tym, żeby Polska była silna - podsumował ekspert.