Polska powinna przystąpić do Rady Pokoju? Możdżonek wprost o tylko "miliardzie dolarów"

2026-02-05 8:18

Gościem Marka Balawajdera w Porannym Ringu na antenie Radia VOX FM oraz kanale Youtube był prezes Naczelnej Rady Łowieckiej, były siatkarski mistrz świata, radny Olsztyna - Marcin Możdżonek. Polityk odniósł się nie tylko do kwestii Rady Pokoju Donalda Trumpa, ale również oczywiście kwestii myśliwych w Polsce.

Marcin Możdżonek

i

Autor: Super Ring / Youtube

Polska a Rada Pokoju 

Rada Pokoju Donalda Trumpa to nowa, międzynarodowa organizacja powołana na początku 2026 roku. Na jej czele stoi sam Trump, a jej celem jest rozwiązywanie globalnych konfliktów, początkowo ze skupieniem na Strefie Gazy. Państwa członkowskie muszą wnosić znaczące opłaty, sięgające nawet miliarda dolarów. Krytycy postrzegają ją jako próbę stworzenia alternatywy dla ONZ, która ma zapewnić USA większe wpływy.

Polska dostała propozycję przystąpienia do tej organizacji. Jak zaznacza Marcin Możdżonek, trzeba po prostu sprawdzić, czy to nam się opłaci. 

RZĄD CHCE ZABRAĆ POLAKOM BROŃ? ATAK NA MYŚLIWYCH

- My musimy najlepiej poczekać i dobrze, że czekamy przed wejściem. To są koszta - miliard dolarów. Mieć, a nie mieć... Dla polskiego państwa w skali całego budżetu to nie jest wielki wydatek. Zobaczmy na razie, kto będzie tej Radzie Pokoju. Lepiej poczekamy i zobaczmy. Obserwujmy. Zbierajmy informacje, czy w ogóle to się opłaca. Zróbmy polityczny deal - czy to się opłaca czy nie. Baza wojskowa pod Wrocławiem? To jest deal. O tym można rozmawiać. Czy będzie miała duże znaczenie? W takim kształcie - nie sądzę, chyba, że by się bardzo rozwinęła. Za stałą bazę NATO można rozmawiać. Sprawę można rozegrać i takie podejście u polityków lubię (Karola Nawrockiego - przyp.pd). W dojrzałym państwie prezydent i premier by się wymienili doświadczeniami, a potem wybrali by coś trzeciego - skomentował Marcin Możdżonek. 

Myśliwi w Polsce

Doszło do kolejnego postrzelenia człowieka przez myśliwego, ale tym razem dziecka. Internauci i politycy apelują, aby myśliwi przechodzili właśnie dodatkowe badania po określonym czasie, aby nie dochodziło do takich wypadków. Możdżonek nie ukrywa swojego oburzenia tym wszystkim. 

- Podtrzymuję stanowisko, że te propozycje m.in. Polski 2050 i Lewicy są nieprzystające do realiów obecnych czasów. Te próby nakładania na nas tego typu badań, których nie przechodzi żadna służba... To jest próba dokuczenia nam [...] Myśliwi używają broni w dwóch miejscach - strzelnica i łowisko. Broń dla posiadaczy, a można je mieć do różnych celów, np. do obrony osobistej. Jej używa przeciwko ludziom [...] Wypadki zdarzają się wszędzie, gdzie pojawiają się ludzie. W łowiectwie też, ale to promil promila [...] Wypadki są spektakularne, choć jest ich mało. Jak z katastrofami samolotowymi [...] My po każdym wypadku analizujemy sytuacje, za pomocą też organów państwowych; żeby ich unikać.