Pogodowy armagedon w Polsce
Nikt nie spodziewał się takiej sytuacji w Polsce, jaka trwa od 26 stycznia 2026 roku. Przez opady marznącego deszczu, pojawiła się niebezpieczna gołoledź. Tylko w Szczecinie nie jeżdżą tramwaje, a wiele autobusów jest opóźnionych. Sytuacja na kolei nie jest lepsza. W poniedziałek niektóre pociągi miały opóźnienie 600 minut, a wiele zostało odwołanych. Najgorsza sytuacja była dookoła Szczecina - nie tylko w kierunku Poznania, ale również Gdańska, Świnoujścia czy Poznania.
Wieczorem 26 stycznia uruchomiono poszczególne szlaki, ale na pojedynczych torach m.in. z Poznania w kierunku Krzyża. Obecnie (27.01.2026 godzina 8) pociągi do Szczecina dojeżdżają za pomocą lokomotyw spalinowych oraz pociągów hybrydowych (Polregio).
Co się dzieje w Polsce na kolei 27 stycznia 2026 roku?
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak w Porannym Ringu przedstawił stan na kolei na godzinę 8. Jak zaznaczał, na razie odwołano 18 pociągów IC oraz wiele Polregio. W przypadku utrzymania się sytuacji pogodowej, mogą pojawić się kolejne odwołania, ale informacje należy sprawdzać najlepiej na Portalu Pasażera.
- Najgorsza jest sytuacja na Pomorzu Zachodnim. Tam, gdzie mogą jeździć tylko elektryczne, to nie jeżdżą. Ale głównie działają pociągi spalinowe i hybrydowe. Sporo pociągów opóźnionych i odwołanych. Sytuacja na lotniskach się zmienia. W Polsce prawie każde lotnisko ma problemy. Lodołamacze są gotowe do pracy. Będą pracowały przy udrażnianiu szlaku wodnych - powiedział Klimczak.
Przyznał też, jakie są przyczyny takich utrudnień oraz jak służby się do tego przygotowały.
- Różne są przyczyny. Najgorsze są intensywne opady śniegu i marznący deszcz, który powoduje oblodzenie sieci trakcyjnej. Trzeba to fizycznie usuwać. Są specjalne pociągi do usuwania lodu. To są główne problemy. Są też inne usterki, jak zamarzanie urządzeń sterowania ruchem.Jeżeli jest prognoza pogody, wtedy PLK przygotowuje pociągi osłonowe i zespoły szybkiego usuwania usterek, do przygotowania się do tej konkretnej sytuacji. Są też przygotowane lokomotywy spalinowe. Nie ma wsparcia z UE na zakup takich lokomotyw, a sytuacja pokazuje, że są one potrzebne. Hiszpania też była tego przykładem - podsumował minister.