Ibisz chce zrobić konkurencję Wojewódzkiemu. Król Polsatu ma pomysł na format rodem z Ameryki

2026-01-30 16:36

Krzysztof Ibisz nie zamierza zwalniać tempa i już planuje kolejny zawodowy podbój. Choć jego portfolio pęka w szwach od hitowych programów, prezenter ma apetyt na coś, co może całkowicie odmienić polską telewizję. Czy jego najnowszy pomysł, inspirowany formatem prosto z Ameryki, realnie zagrozi pozycji dotychczasowego króla wieczornych show, Kuby Wojewódzkiego?

Krzysztof Ibisz

i

Autor: AKPA Krzysztof Ibisz

Krzysztof Ibisz marzy o wieczornym talk-show. Takiego programu, jakiego w Polsce nie było

Krzysztof Ibisz to prawdziwy weteran polskiej telewizji, który na swoim koncie ma niezliczone formaty, w tym programy oparte na rozmowach z gośćmi, jak chociażby „Demakijaż” czy „Ibisekcja”. Mimo ogromnego doświadczenia prezenter wciąż czuje zawodowy niedosyt i marzy o czymś zupełnie nowym, o formacie, który w Stanach Zjednoczonych jest absolutną podstawą wieczornej ramówki. W jednym z wywiadów dla Telemagazynu zdradził, że jego celem jest stworzenie late night show w amerykańskim stylu, czyli rozrywkowego "magazynu" łączącego humor, poważniejsze tematy społeczne przedstawione z przymrużeniem oka oraz elementy zaskoczenia. Czyżby pozycja Kuby Wojewódzkiego, od lat niekwestionowanego króla TVN, miała zostać w końcu zagrożona? Czas pokaże, czy Ibiszowi uda się zrealizować to ambitne marzenie.

Chciałbym zrealizować kiedyś late night show. Taki troszkę w amerykańskim stylu. Wieczór, magazyn rozrywkowy, z tematami śmiesznymi, trochę poważnymi i społecznymi. Na śmiesznie, trochę komiczny, trochę straszny. To jest przede mną jeszcze." - powiedział Krzysztof Ibisz

Krzysztof Ibisz pracuje w Polsacie od ponad 25 lat. Kiedyś dostał propozycję, którą odrzucił!

Ibisz chce dawać widzom nie tylko pustą rozrywkę

Dla Krzysztofa Ibisza telewizja to coś więcej niż tylko praca, to prawdziwa misja, której celem, jak sam podkreśla, jest dawanie ludziom radości. Idealnie wpisuje się to w koncepcję wymarzonego late night show, który nie miałby być jedynie pasmem wygłupów i powierzchownych rozmów. Prezenter widzi w tym formacie potencjał na stworzenie programu, który bawi, ale jednocześnie porusza ważne kwestie społeczne w lekki i przystępny sposób. Jego wizja przypomina to, co za oceanem z sukcesem robią takie ikony jak Jimmy Kimmel, czy Stephen Colbert, łącząc rozrywkę z inteligentnym komentarzem. Ibisz jest przekonany, że tak jak „Awantura o kasę” dostarcza widzom pozytywnych emocji, tak jego wieczorne show również mogłoby stać się dla wielu Polaków źródłem codziennej radości.

Dla mnie telewizja to jest troszkę misja, a ta misja może zabrzmi jakoś tak śmiesznie, ale po prostu dawać ludziom radość i my w tym programie, w Awanturze o kasę, dajemy radość naszym widzom i wiemy, że tak jest. Bo mamy ten odbiór. I taki wieczór (late night show), o którym mówimy, też myślę, że dawałby radość" - wyznał Ibisz