Spis treści
Maciej nie pozostawił złudzeń i szybko przekreślił małżeństwo z Kasią
Maciej, który przed kamerami popularnego eksperymentu roztaczał wizję wspólnej przyszłości, w rzeczywistości podszedł do sprawy z chłodną kalkulacją. To właśnie on, sprowokowany do rozmowy przez Kasię, miał ostatecznie zakończyć ich relację, ucinając wszelkie nadzieje na kontynuowanie małżeństwa. Jak przyznała później uczestniczka w wywiadzie na kanale „cojapacze”, mężczyzna wprost zakomunikował, że nie czuje „tego czegoś” i nie widzi sensu w budowaniu związku na odległość, co było dla niego przeszkodą nie do pokonania. Sprawa była dla niego właściwie przesądzona, co stało w wyraźnej sprzeczności z jego ciepłymi wypowiedziami, które Kasia, podobnie jak widzowie, usłyszała dopiero podczas emisji programu w telewizji.
Zimny prysznic dla Kasi. Uczestniczka „Ślubu od pierwszego wejrzenia” nie spodziewała się takich słów
Dla Kasi słowa męża były jak zimny prysznic, zwłaszcza że to ona wyczuła dystans i zainicjowała kluczową rozmowę. Uczestniczka show przyznała, że przeczuwała, iż Maciej się wycofuje, ale nie spodziewała się tak definitywnego postawienia sprawy. Była w prawdziwym szoku, że nie dali sobie nawet szansy, by spróbować pokonać dzielące ich kilometry, co dla wielu par jest codziennością. Jej niedowierzanie najlepiej oddaje reakcja, o której opowiedziała, czyli krótkie pytanie „już?”, które pokazuje, jak bardzo zaskoczył ją moment, w którym Maciej postanowił zakończyć ich wspólną przygodę rozpoczętą przed ołtarzem.
Nie sądziłam, że my sobie nie damy nawet szansy, żeby chociaż spróbować być tym małżeństwem na odległość. Pamiętam, że nawet się zaśmiałam ''już?", bo byłam bardzo zaskoczona tym, że akurat tego dnia to się wydarzyło" - podsumowała Kasia w wywiadzie dla "cojapacze"