Sprawa Zbigniewa Ziobry
Mimo walki z nowotworem Zbigniew Ziobro pozostaje w centrum zainteresowania organów ścigania. Unikając przez długi czas przesłuchań, polityk tłumaczył się obawą o polityczny proces i prześladowania jego i jego rodziny. W efekcie, 12 stycznia 2026 roku ogłosił, że wbrew zapowiedziom uzyskał azyl na Węgrzech. Tłumacząc się strachem przed represjami, sprowadza tam swoją rodzinę. Zapewnia, że wróci do Polski, gdy sytuacja w kraju się zmieni, ponieważ obecnie nie wierzy w sprawiedliwość. Sprawę komplikuje fakt uchylonego wcześniej immunitetu oraz ciężka choroba polityka, który twierdzi, że leczy się również na Węgrzech.
Ostatnio postanowił wydać komunikat w formie wideo, że nie ukrywa swojego oburzenia całą sytuacją i czuje zagrożenie będąc w Polsce. Jednocześnie prokuratura wydała wniosek do sądu i czeka na rozpatrzenie w celu aresztu dla Ziobry. Politycy PiS nazywają to polityczną zemstą na człowieku, którego już poniekąd nie można sięgnąć.
PRZECZYTAJ TEŻ: Ryszard Czarnecki wprost o sytuacji Zbigniewa Ziobry: Ja bym nie uciekł
Tadeusz Cymański o Zbigniewie Ziobrze
Tadeusz Cymański w rozmowie z Wiktorem Świetlikiem przyznał szczerze, że on nie chce za bardzo decydować za Ziobrę i to indywidualna decyzja każdego polityka, co chce zrobić. Według niego każdy ma inne podejście do tematu.
- Uważam ogólnie, że ma mocne argumenty, otrzymane m.in. od ministra Żurka. Zrobił on wielki prezent wprowadzając skandaliczny pomysł rezygnacji z losowania. To daje argument Zbyszkowi, bo nikt, niezależne jakie ma poglądy, nie uzna tego jako dobre. W tej konkretnej sytuacji, nie tylko oczywiście Węgry... Ale łatwo uzasadnić, czy mamy w Polsce praworządność na dobrym poziomie - powiedział Cymański.
Nie ukrywa, że można śmiało pomyśleć, że to osobista zemsta ministra Żurka.
- Jeżeli ktoś jest człowiekiem z klasą, to nie zrobi "ja wam pokażę". Jeżeli pan Żurek robi z siebie ofiarę i stroi się, bo był gnębiony itp., to jest pytanie, czy to właściwa osoba, która powinna wypowiadać się o swoim "kacie". To wszystko jest chore. Jestem prawnikiem. Ale zasady w sprawach osądzania, nawet domniemanie braku bezstronności dyskwalifikuje. Słowa Ziobry mają silny kontekst [...] Los jest sprawiedliwy, bo jest ślepy [...] Jestem przeciwko zemście, to uczucie mi totalnie obce - powiedział Cymański.