Etna musiała przerwać podróż życia. Miała ważny powód

Etna musiała przerwać podróż życia. Miała ważny powód/Instagram.com/etnamusicofficial

10-02-2020

Etna musiała przerwać podróż życia. Miała ważny powód

Etna wybrała się na rajski urlop do Tajlandii. Wokalistka wspólnie z rodziną zwiedzała kraj, a swoimi wrażeniami dzieliła się z fanami. Zachwycona Azją Joanna Kaczanowska musiała jednak wrócić do domu. Z Polski przyszła zła wiadomość.

Best Lista VOX FM. Dede Negra i „Kawałek podłogi” kolejny tydzień na szycie!

Etna musiała przerwać podróż życia. Miała ważny powód

Etna znana z takich piosenek, jak „Królewna” czy „Przytulajka” jest jedną z najbardziej popularnych wokalistek disco polo. Piosenkarka słynie również z zamiłowania do podróży. Jej wyprawę do Tajlandii obserwowało mnóstwo osób. Niestety podróż życia musiała skończyć przed czasem. Zmarła jedna z najbliższych jej osób. „Kochani, jestem zmuszona zakończyć moją piękną podróż po Tajlandii. Właśnie dowiedziałam się, iż zmarł mój Tato. Dziękuję Wam za tak liczną atencję na moich stories. Podróż do Tajlandii była dla mnie podróżą życia z jakże smutnym zakończeniem. Nie podejrzewałam, że podróż życia zakończy się dosłownie, jak życie, śmiercią jednej z najbliższych mi osób. Pokonaliśmy w Tajlandii niemal 3 tysiące kilometrów, by chłonąć piękno tego kraju. Teraz przede mną dwa pełne smutku i żałoby dni, które spędzę tu na wyspie Koh Ngai, będąc myślami tysiące kilometrów stąd, w oczekiwaniu na samolot powrotny do Polski. Taką Tajlandię, jak na zdjęciu chciałabym zachować w pamięci, choć zawsze będzie kojarzyła mi się z ogromną tragedią mojej Rodziny.” – napisała Etna na Instagramie.

 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Kochani, jestem zmuszona zakończyć moją piękną podróż po Tajlandii. Właśnie dowiedziałam się, iż zmarł mój Tato. Dziękuję Wam za tak liczną atencję na moich stories. Podróż do Tajlandii była dla mnie podróżą życia z jakże smutnym zakończeniem. Nie podejrzewałam, że podróż życia zakończy się dosłownie, jak życie, śmiercią jednej z najbliższych mi osób. Pokonaliśmy w Tajlandii niemal 3 tysiące kilometrów, by chłonąć piękno tego kraju. Teraz przede mną dwa pełne smutku i żałoby dni, które spędzę tu na wyspie Koh Ngai, będąc myślami tysiące kilometrów stąd, w oczekiwaniu na samolot powrotny do Polski. Taką Tajlandię, jak na zdjęciu chciałabym zachować w pamięci, choć zawsze będzie kojarzyła mi się z ogromną tragedią mojej Rodziny.

Post udostępniony przez Etna (@etnamusicofficial)

 

Etna
Joanna Kaczanowska